Wyobraź sobie autocasco, które przestaje działać, gdy szkoda robi się duża. Zarysowane lusterko — wypłacimy. Kradzież auta albo zderzenie czołowe — niestety, w tym momencie polisa wygasła. Nikt by takiego ubezpieczenia nie kupił, a mimo to firmy podpisują jego walutowy odpowiednik regularnie, bo w ofercie nazywa się inaczej i wygląda taniej.
Zwykła opcja działa bezwarunkowo: kupiłeś, płacisz premię, masz ochronę do końca terminu. Opcja barierowa ma doklejony dodatkowy warunek, uzależniony od tego, czy kurs dotknie pewnego poziomu.
Warunek bywa dwojaki. Wyłącznik (w ofertach: knock-out, out) gasi opcję, gdy kurs dotknie bariery — opcja przestaje istnieć. Włącznik (knock-in, in) działa odwrotnie: opcja jest uśpiona i budzi się dopiero wtedy, gdy kurs dotknie poziomu.
Zwykle wystarczy dotknięcie na sekundę, w dowolnym momencie życia opcji. Jedno przebicie kursu w nocy, o którym nikt w firmie nie wie, potrafi rozstrzygnąć wszystko.
Opcji barierowych jest szesnaście kombinacji i nie trzeba ich pamiętać. Wystarczy jedna myśl: opcja kupiona to ochrona, opcja wystawiona to zobowiązanie. Ochrona ma działać wtedy, gdy przychodzi duży ruch. Zobowiązanie ma wtedy zniknąć.
| Włącznik (knock-in) | Wyłącznik (knock-out) | |
|---|---|---|
| Kupujesz ochrona |
DOBRE budzi się, gdy zaczyna boleć |
ZŁE gaśnie, gdy zaczyna boleć |
| Wystawiasz zobowiązanie |
ZŁE włącza się, gdy zaczyna boleć |
DOBRE gaśnie, gdy zaczyna boleć |
Stąd wniosek, który wystarczy zapamiętać: kupuj z włącznikiem, wystawiaj z wyłącznikiem. Nigdy odwrotnie. Z szesnastu kombinacji sensowne są cztery — jedna czwarta. Reszta w najlepszym razie niczemu nie służy, w najgorszym działa przeciwko Tobie.
Ta sama ścieżka kursu, ta sama bariera na 4,35, ta sama opcja put ze strikiem 4,50 za 2 grosze. Różni je jedno słowo w umowie:
Wyłącznik pozostawia eksportera z walutą na koncie, kursem 4,20 i bez żadnej ochrony — w momencie, w którym ochrona była mu potrzebna po raz pierwszy. Włącznik w tej samej sekundzie daje mu prawo sprzedaży po 4,50, czyli 15 groszy powyżej rynku, z marszu.
Wszystkie wykresy barier, także nasze, rysuje się na kursie w dniu rozliczenia. Prawdziwa umowa działa inaczej: bariera jest obserwowana bez przerwy przez cały czas życia opcji. Dotknięcie o trzeciej w nocy na rynku azjatyckim, na dziesięć sekund, liczy się tak samo jak każde inne — a rano nawet się o nim nie dowiesz.
To nie jest szczegół. Policzyliśmy obie wersje tym samym modelem i różnica wynosi około jednej piątej wartości ochrony. Przy barierze ustawionej półtora odchylenia od kursu terminowego opcja wyłączana obserwowana ciągle jest warta o 19% mniej niż ta sama opcja sprawdzana raz — bo łatwiej ją zgasić.
I tu jest asymetria, o której nikt nie mówi. Przy barierze włączającej ciągła obserwacja działa na Twoją korzyść: łatwiej taką opcję obudzić, więc jest warta o mniej więcej tyle samo więcej. Reguła jest prosta i warto ją zapamiętać: ciągła obserwacja szkodzi, gdy bariera coś zabiera, i pomaga, gdy coś daje. Sprzedawca chętnie powie Ci to drugie i rzadko pierwsze.
Sama utrata opcji to jeszcze nie najgorsze. Najgorsze jest to, że firma, mając w portfelu opcję barierową, nie zabezpiecza się w żaden inny sposób — bo po co podwójnie. Kiedy bariera pęka, zostaje bez ochrony i bez planu awaryjnego naraz.
Oto oferta, jakich w okresach dużej zmienności trafia do firm sporo. Eksporter dolarowy, kurs bieżący 3,75. Propozycja: przez dwanaście miesięcy, co miesiąc, możesz wymieniać 100 000 USD po 3,80 — czyli 5 groszy powyżej rynku. Bez płacenia premii. Na papierze prezent.
Pod spodem są dwa warunki. Pierwszy: jeśli kurs pójdzie powyżej 3,80, sprzedajesz nie 100 000, tylko 200 000 USD miesięcznie po tym kursie. Roczne zobowiązanie rośnie z 1,2 mln do 2,4 mln USD — dwukrotność Twojego eksportu.
Drugi warunek jest cichszy i groźniejszy: jeśli kurs spadnie poniżej 3,60, cała struktura się wyłącza. Zobowiązań nie ma — ale ochrony też nie. Dolary wpływają dalej, a Ty sprzedajesz je po 3,58, 3,50, ile akurat da rynek.
Innymi słowy: podwójny nominał zobowiązania plus wyłącznik kasujący ochronę. Obie trucizny naraz, w jednym dokumencie, bez premii do zapłacenia. Konstrukcyjnie to bliski krewny struktur, które w latach 2008–2009 przewróciły w Polsce sporo firm eksportowych — nazywano je wtedy toksycznymi opcjami walutowymi.
Warto na chwilę stanąć po przeciwnej stronie stołu, bo dopiero stamtąd widać sens tej konstrukcji.
Instytucja dostaje od eksportera — za darmo, bo bez premii — prawo zakupu waluty po 3,80 na podwójnym nominale. Normalnie taka ochrona przed wzrostem kursu kosztowałaby ją sporo. Mając ją gratis, może agresywnie zagrać w drugą stronę: otworzyć duże pozycje nastawione na spadek. Jeśli kurs spada, zarabia na nich, a jej własne zobowiązanie wobec eksportera po drodze się wyłącza. Jeśli kurs wbrew wszystkiemu rośnie, straty na tamtych pozycjach pokrywa dokładnie ta darmowa opcja od klienta.
Duży zysk przy niewielkim ryzyku po jednej stronie oznacza symetrycznie dużą ekspozycję po drugiej. Ktoś ją ponosi — i jest nim firma, która podpisała, że nie płaci premii.
Nie wszystkie opcje barierowe są trucizną — reguła z sekcji drugiej wskazuje cztery sensowne warianty.
Kupiony put z włącznikiem u dołu (eksporter). Put 4,50 z barierą włączającą 4,35, koszt rzędu 2 groszy. Dopóki kurs jest wyżej, opcja śpi i nic nie kosztuje poza tą premią. Gdy kurs przebije 4,35, budzi się prawo sprzedaży po 4,50 — natychmiast 15 groszy powyżej rynku.
Kupiony call z włącznikiem u góry (importer). Call 3,70 z barierą włączającą 3,90. Poniżej bariery brak ochrony, ale gdy kurs wybije 3,90 — prawo zakupu po 3,70, czyli 20 groszy poniżej rynku.
Wystawiony call z wyłącznikiem jako górna noga korytarza eksportera. Korytarz z kupionym putem 4,44 i wystawionym callem 4,56 zamienia się w bezpieczniejszy, gdy ten wystawiony call ma wyłącznik na 4,66: przy silnym wzroście zobowiązanie znika i można sprzedawać walutę po rynkowych, wysokich kursach.
Wystawiony put z wyłącznikiem jako dolna noga korytarza importera — lustrzanie. Przy mocnym spadku zobowiązanie zakupu wygasa i można kupować taniej na rynku.
Tekst powstał na podstawie webinaru Jacka Maliszewskiego „Opcje barierowe" (odc. 11), kanał AceMarketU-TV. Opracowanie własne — diagram, tabela reguły i przykłady są nasze; poziomy kursów mają charakter poglądowy.